27.06Oczy otwierają mi się szeroko, coraz szerzej, gdy widzę mężczyznę, który podniesionym głosem rozmawia ze słupem ogłoszeniowym. Zwykła rozmowa przeradza się w sprzeczkę, a sprzeczka przeradza się w niczego sobie kłótnię. Mężczyzna ma około czterdziestu lat, ubrany jest w garnitur marki nieznanej. Nikt by się nie spodziawał, że szajba mu odbiła. Gruby, sprawiający wrażenie niechlujnego,…
