Podniebne spotkanie z K. Wspólnie wyruszamy na Wólkę Węglową, na grób Stachury. K. swego czasu zajmował się opracowywaniem bibliografii twórczości Steda, teraz zajmuje się głównie przesiadywaniem w warszawskiej Norze i delektowaniem się piwem. Kupujemy kilka zniczy, mamy nadzieję odwiedzić też Himilsbacha. Ostatni raz byłem na grobie Steda dwa lata temu. K. codziennie tu przychodzi. Pielgrzymka…
