Śniła mi się droga.Wydeptana ludzką stopą, krowimi kopytami, odciśnięta przez koła wozów, traktorów i motocykli. Wiodła przez las, wchodziła w sukurs z łąką, bałamuciła pola z łanami zbóż. Prowadziła Donikąd. A więc swój koniec miała tam, gdzie swój początek. Uwiodła mnie. Rozkochała. Zaszczepiła grudki ziemi, liście drzew, woń kwiatów. Stała się nierozłączną częścią. Całym światem….
