„Zamknęła wszystkie szczeliny rozgrzanej skóry. Od dziś będzie miała nową barwę, nowy smak. Skomplikowane struktury męskiego zapachu rozsypią się w pył, a dotyk umości się w nieznanym jej jeszcze miejscu. Włosom nocami podaruje inne tło, a oczy… Wyrzuci oczy” Przeszłość rwie na strzępy teraźniejszość. Kiedyś znika pod naporem nowych światów, złudzeń, ludzi. Elastyczna powłoka Nieba….
Miesiąc: sierpień 2002
Pacynka
Opisz mnie, opisz!…- prosiła błagalnym tonem. Zachciało jej się miejsca w notatniku, zachciało jej się uwięzienia w jasno wytyczonych ścianach kartki. Zachciało jej się bohaterstwa na skalę jednoosobową. Zachciało jej się rozgłosu bez echa. Bo lubi, jak się ktoś interesuje jej osobą. Bo lubi, jak ktoś myśli o niej jak o bohaterce. Bo lubi ,…
Dzień w którym runął most
Powoli próbowałes się podmieść. Własną śliną chciałeś zatamować uchodzącą ze złamanego łokcia krew. Bolała Cię głowa. Czułeś ból pomiędzy dwiema półkulami. Przerażające odłamki myśli uwierały Ci w pamięć. Nie domyśliłeś się, że urwisko jest takie wysokie. Nie przewidziałeś bólu. Nie pomyślałeś, że to urwisko może być takie niskie. Za niskie, by umrzeć. Wstałeś. Krew łączyła…
