Stałaś nieruchomo. Przygryzałaś wargi. Płakałaś. Wzrokiem zlizywałaś taflę szyby. Świt przerażał cię, wypełniał lękiem. Drżałaś. Naga wypatrywałaś Przyczyny. Odnajdywałaś tylko skutki. To miała być wyjątkowa noc. Była na swój sposób wyjątkowa. Miała smak tranu. Pierwsza w twoim życiu szklanka tranu. Miałaś na sobie niebieską sukienkę w drobne groszki. Wiedziałaś, że uwielbiam cię w tej sukience….
