Dziś poeta Ł. czyta swoje wiersze. Pokasłuje trochę, przeprasza, czyta i dalej pokasłuje. Oddycha ciężko- sprawia wrażenie gruźlika. Broda dodaje mu animuszu. Tajemnicy i wrażliwości. Okulary dodają mu inteligencji.Jego wiersze to w większości wynik obcowania z ludźmi, przedmiotami, a nawet myślami. Każdy wiersz prawie ma adnotację- „dla”. A więc dla Joli W. w pociągu do…
