Wczoraj zdecydowaliśmy, że przerwiemy tę zabawę. Przepłuczemy nasze gardła nowymi słowami, które przestaną tkwić w nich bez celu. Bez sensu. Sens nie tkwi w słowach, których nie wypowiedzieliśmy. Raczej w myślach. Gra w milczenie. Spontaniczna. Usłużna. Pierwszy dzień najprostszy. Potrzebujemy tego czasu. Choćby po to, bu odpocząć- od siebie, od kłamstwa, które momochodem wypowiadamy, od…
Madzia z doliny Muminków
Bo-o-gda-nnnn! Madzia wyrywa się matce, biegnie, biegnie- na skróty- Booo-gdaaa-nnn! Na próżno kurczę się w sobie, udaję, że mnie nie ma. Madzia wiesza mi się na szyi, bierze za rękę. „Teraz będziemy się bawić”- prosi. A ja, skurczony do granic możliwości, nie potrafię odpowiedzieć inaczej: „Tak, Madziu, będziemy się bawić.”Przeskakujemy z łóżka na łóżko. Madzia…
Ja-codzienny
Automatyzm codzienności. Pierwszy ruch powiekami. Pierwsza myśl na dzień dobry. Pierwszy ruch ręką. Pierwszy ruch nogą (pamiętaj, prawą!). Pierwszy widok obolałej twarzy w lustrze. Pierwsza kropla wody na policzkach. Pierwsze śniadanie. Pierwsza godzina pracy-nauki. Pierwsza przerwa na papierosa albo na pierwszy łyk soku. Pierwsza kawa, by nie paść ze zmęczenia, popołudniowa. Pierwszy list, nie pierwszej…
Matka
Matka traci włosy. Matka traci zęby. Matka traci wzrok. Matka szlocha często po nocach. Nie śpi. Czuwa. Boi się śnić. Matka gubi się w snach. Ma piękne imię- Daria. Ma w sobie burzę. Burzę uczuć. Czasem bije piorunami. Wtedy milczę. Urodziła się, jak sama mówi, pod złą gwiazdą. Jedynaczka. Skazana właściwie tylko na siebie. Zrezygnowała…
Halina, wiersze i Diana
W sobotnio-niedzielnym wydaniu „Gazety Wyborczej” nowa dyskusja prowadzona przez Teresę Torańską, autorkę książek „My” i „Oni”- „sąd nad zawodówką”.Tradycyjnie w dyskusji uczestniczy Halina Bortnowska, filozof, publicysta. Tradycyjnie też mało mówi, więcej słucha. Wyciąga wnioski. Tak było zawsze. Halinę poznałem rok temu podczas organizowanych przez nią Warsztatów Praw Człowieka Uniwersytetu Warszawskiego. Niska kobieta w okularach, siwa…
Janina
Dworzec Kolejowy w Ełku. Peron drugi. Przy nim podstawiany właśnie pociąg pośpieszny do Wrocławia. Na peronie niska brunetka. Janina. Na ramieniu torba. W ręku reklamówka. Musiała zabrać ze sobą kilka książek- żeby się w pociągu nie nudzić, ubranie na zmianę-w końcu wyjeżdża na parę dni. Toczyła wielki bój z Matką i Ojcem, aby ją puścli…
Postrzępiony los
Obrazek z Torunia. Ulica Szeroka. Mijają się mężczyźni i kobiety. Jedni mają rozpromienione twarze, inni wprost przeciwnie- wyglądają co najmniej pogrzebowo. Ulicą Szeroką idzie kobieta. Postrzępione ubranie, grymas na ustach, wilgotne włosy. Na nogach trampki. Z trampek wystające palce. Z palców wystające paznokcie. Długie i mocne, otoczone grudkami ziemi. Nad kobietą rój muszek. W mieście…
Obecność obowiązkowa
To był wielki szok dla wielu ludzi. Rozdziawiali gęby, szukali odpowiedzi, głowili się „dlaczego”. W „Dzienniku Telewizyjnym” spikerka powiedziała do milionów widzów: „Ta śmierć dotknęła nas niespodziewanie”. Umarł Poeta. Umarł na własne żądanie. Na własne życzenie. Bez pożegnania. W samotności.W jego zapiskach odnaleziono potem zdania:”Tak naprawdę czułem się osamotniony. Ludzie przychodzili-odchodzili, zostawiając za sobą krzywe…
Smak gotowanych kalafiorów
Czy doświadczyłeś kiedykolwiek poczucia porażki? Jaką miała konsystencję? Jaką barwę? Jaki smak? Jak się wtedy czułeś? Denerwowałeś się? Byłeś wściekły? A może stawałeś się Nikim, uciekałeś wgłąb siebie, a czasem i wgłąb własnego cienia?…POczucie porażki ma w sobie coś, czego nie ma poczucie zwycięstwa. Pierwiastek Śmierci. Zadałem dziś Basi kilka pytań:Co czujesz, gdy przegrywasz?Czy wierzysz…
Miłość bawi się w chowanego
Widziałem małego chłopczyka, który dawał polne kwiaty swojej Matce. Wzruszający widok. Podniebny, rzec by można na tę okazję. Czy to była jakaś forma okazania miłości? Czy może zwykły gest, chęć pochwalenia się zebranym pękiem kwiatów. Rozterki nad obrazem, który pojawił się przed moimi oczami przed paroma godzinami na jednym z wielu toruńskich zieleńców, są jednak…
