Czy doświadczyłeś kiedykolwiek poczucia porażki? Jaką miała konsystencję? Jaką barwę? Jaki smak? Jak się wtedy czułeś? Denerwowałeś się? Byłeś wściekły? A może stawałeś się Nikim, uciekałeś wgłąb siebie, a czasem i wgłąb własnego cienia?…
POczucie porażki ma w sobie coś, czego nie ma poczucie zwycięstwa.
Pierwiastek Śmierci.
Zadałem dziś Basi kilka pytań:
Co czujesz, gdy przegrywasz?
Czy wierzysz w gorzycz zwycięstwa?
Jaki to ma smak?
Często zwyciężasz?
Oto odpowiedzi:
1. Wielkość tego co czuję nie pozwala na umieszczenie stosownego opisu na tej stronie.
2. Wierzę.
3. Ma smak gotowanych kalafiorów. Jest to smak najlepszy na świecie. Kalafior rozpływa się między podniebieniem i językiem. Pomaga mu w tym roztopione masło i bułka tarta. Jest to smak tak delikatny, że nie ma sposobu, by się nim nasycić w pełni.
4. Bardzo rzadko, bo nie potrafię walczyć- z ludźmi, z sobą. Boli mnie to, że ludzie mówią o przyjaźni, a myślą o korzyści, mówią o miłości, a myślą o seksie, mówią dobro, a myślą dobro dla siebie, mówią wartości, a myślą pieniądze. A ja nie potrafię nie wierzyć w to, co słyszę.
To była Basia.
A ja po prostu…
