Kilka lat temu odkrylem kilkanascie wlasnorecznie naszkicowanych rysunkow. Rysunki przedstawialy budynki mieszkalne zawieszone w przestrzeni. Kazdy budynek posiadal dwa okna, ale nigdzie nie moglem dostrzec drzwi. Drzwi byly poza zasiegiem wzroku, poza zasiegiem olowka. Mieszkam na poddaszu. Mam okno z widokiem na niebo. Leze na podlodze i przenikam wzrokiem szybe. Za szyba gwiazdy i ledwie…
Autor: admin
Jurrasic Coastal Path- wędrówka wielkanocna
Wyjeżdamy z Bristolu do Exeter porannym pociągiem. Trasa niezbyt ciekawa- choćby dlatego, że pokonywaliśmy ją już wcześniej wiele razy w drodze do Północnego Devonu czy bardziej na południe- do Cornwalii. Kilka godzin podróży Agnieszka spędza w półśnie, a ja próbuję naszkicować jakiś prowizoryczny plan wyprawy. Naszym celem jest Jurrasic Coastal Path- pokonanie choćby części trasy na nogach z noclegiem w namiocie. W marcu noce są jeszcze zimne, ale wspólnie stwierdzamy, że jedną noc w namiocie jesteśmy w stanie przeżyć. Dworzec kolejowy St Davis w Exeter jest nieco oddalony od centrum miasta i dworca autobusowego, skad wyruszymy do Beer, małej, rybackiej wioski- początek naszej pieszej wedrówki. Po konsultacji z kilkoma porannymi przechodniami udaje nam się dotrzeć do dworca na czas.
Od kilku miesięcy Ilona Iłowiecka publikuje korespondencje z Kosowa. Teksty krótkie, dobrze sformułowane, etnologiczne. Nie ma w nich przemadrzałych słów czy sensacji. Jest zwyczajność, codzienność ludzi, która wbrew poglądam niektórych może zainteresować. Lektura bloga Ilony Iłowieckiej dostarcza mi więcej, niż lektura przewodnika turystycznego czy ulotki informacyjnej o Kosowie. Zwyczajność może zachwycać. Wbrew tendencjom kultury, która…
Piszę niecodziennie, to widać. Widuję codzienność nieopisywalną, która zamiast mieścić sie w notesie, nie mieści się w głowie. Owa codzienność często rujnuje moje myśli, przykleja się do warg, zakleja je szczelnie, słowa stają sie niewypowiedziane, a zdania niedokończone. Mam niemy syndrom. Za to nie brakuje mi oczu- patrzą to tu to tam, przyklejają sie do…
Jednodniówka między Lynmouth i Lynton
Poranny pociąg do Taunton odjeżdża punktualnie. Za oknem deszcz naigrywa sie ze wschodzącego słońca. Nieliczni pasażerowie czytają gazety, gryzą kanapki lub, zamyśleni, odlatują w niebo… Godzinę poźniej autobus linii 300 z odkrytym dachem zabiera nas wgłąb Exmoor National Park. Po drodze mijamy odwiedzony już kiedyś Dunster, kierowca robi niewielką przerwę przy plaży w Minehead i…
Pociag z Warszawy Zachodniej do Hajnowki przez Siedlce wjedzie na tor osiemnasty przy peronie czwartym. Ludzie gnaja na peron pokonujac stopnie nie dzialajacych od miesiaca ruchomych schodow. Kobieta probuje wytlumaczyc dziewczynce ze siusiu teraz zrobic nie moze bo pociag nadjezdza i zeby sie na jakis czas powstrzymala.Pan w musztardowkach zwija nerwowo gazete w rulon i…
Co kilka dni zamawiam angielskie sniadanie w jednej z angielskich restauracji, wypijam kilka filizanek cappucino po przystepnej cenie, przysluchuje sie konwersacjom nieznajomych, rysuje symbole na rogu serwetki, tesknie za czyms lub za kims, marze o czyms lub o kims. Czasem placze. Niby ze cos wpadlo do oka ide do toalety zmyc swoja slabosc. Matka mawiala-…
wstawaj idziemy do kosciola- mowila matka- a on wstawal. wdziewal najlepsze buty, jakie mogl znalezc w szafie, najlepsze i najmodniejsze spodnie, najdrozszy sweter i najeleganszy plaszcz. przed kosciolem zdejmowal najmodniejsza czapke. zegnal sie najlepiej jak potrafil przed obrazem Najswietszej panienki. siadal zawsze w pierwszej lawce wpatrujac sie w ornament na oltarzu. sluchal kazan z rozdziawiona…
Na Pikton Street ktos urzadzil wystawe grafiki prymitywnej- betonowe plyty wytapetowal kreskowkami antywojennymi. Do wloskiego sklepu dostarczono wlasnie swieze bulki prosto z Mazowsza i chleb czarny prosto z Kijowa. Kilkoro pijanych Rosjan probuje zasiedlic pustostan po nieczynnej juz fabryce, oby do wiosny. Przy sklepie rybnym zrobil sie tlum, bo odkryto wlasnie, ze ktos komus rower…
Zamieszkalem w garazu bo chcialem byc artysta. Zaczalem spac na materacu, szkicowac postaci w ruchu podazajac za radami poradnikow dla poczatkujacych plastykow, robic zdjecia dzieciom w dziwnych pozach i budowlom o komicznych ksztaltach. Otoczylem sie kwiatami w doniczkach i fotografiami z podrozy do Europy. Postanowilem, ze bede czesciej przegladal prase codzienna i robil notatki na…
