Budzimy się wczesnym rankiem. Fale morskie uderzaja glosno o brzeg, mewy to tez ranne ptaszki. Podobnie jak male grupki plażowiczów, którzy zdecydowali się zazyc kapieli w jeszcze czystej, ozezwiajacej wodzie. Goraco. Jest szosta rano, a na zewnatrz ponad trzydzieści stopni Celsjusza. Agnieszka mowi, ze to dobre przygotowanie przed dalsza podroza do Indii. Ma racje. Na…
