wyrzucilismy plan podrozy do kosza. wykreslilismy z kalendarza wszelkie czasowe ograniczenia, zobowiazania, ktore zamiast z wiatrem, czynily nasza podroz pod wiatr. pobudka na stokach cergowej, poranna toaleta w pobliskim strumyku, kawa z imbirem i gozdzikami w dukielskiej restauracji. krotka podroz autostopem do tylawy, zapis ciekawej rozmowy z kierowca, ktory, choc w sile wieku z nami…
Miesiąc: czerwiec 2010
29/06/10
Znowu w drodze. W przestrzeni krajobrazow, ludzi, dźwięków i mijającego czasu. Nowa podroz. Doswiadczana we dwojke. Wspolna i odrebna zarazem, bo wieloplaszczyznowa, naznaczona meskim realizmem i logika oraz kobieca intuicja i cieplem. 1. Pociag z Wroclawia do Przemysla. Przez Slask, potem Malopolske i czesc Podkarpacia. Agnieszka spi, gdy niespiesznie lokomotywa sunie wzdłuż Gliwic, Rudy Slaskiej,…
