Od rana pada rzesisty deszcz. To troche opoznia nasza podroz. W zwiazku z tym zamiast odwiedzic Wesoly Cmentarz w marmaroskiej Sapancie, decydujemy sie wyruszyc dalej na wschod, w strone Bukowiny. Po poludniu pociagiem do Vasou de Jus. W pociagu mieszanka Ukraincow (bo trasa wiedzie wzdluz ukrainskiej grancy), Rumunow i… Polakow, ktorych dzwieczna mowa roznosi sie…
