linia nocy. naszkicowana w pośpiechu, na życzenie. chwila snu. letarg błogi. cisza nie ta, ksztusząca się skrzypieniem drzwi, drżeniem okien, wyciem łóżek pod ciężarem snów. r. szuka muzyki w szafie, cierpi na ból dźwięku. d. w otwartych ustach przeżuwa powietrze, zamarł na wznak, w kształcie krzyża. j. ogląda spóźnioną bajkę na dobranoc, dorosłość wtacza się…
[25/03/09]
.dom na skraju łąki, w dolinie, podniebie. szykuje się wiosna, w magnoliach i sasankach, w wymierzonej pod rozmiar sukience traw. słońce mruga czasem okiem, aż żar. w porywach wiatru czai się deszcz. prasole na baczność gotowe do tańca, że hej. a. ostrożnie przemierza przestrzeń wzdłuż prześcieradła, nietknięta, udaje, że śpi. do słowa daleko, bo za…
[20/03/09]
czekoladowa noc, pod kołdrą historia własnych narodzin, płomienie świecy zdmuchnięte jednym ruchem ust, marzenie ukryte pod tajemnicą dymu. raz w roku w jednym rzędzie z Owidiuszem, Napoleonem Bonaparte, Skinnerem i hetmanem Mazepą. historia początku. pierwszego oddechu, pierwszego ruchu ręką, pierwszego mrugnięcia, pierwszego słowa, pierwszego krzyku. powrót cudu. święto ciszy. dżungla słów, życzeń tradycyjnych, kartek wirtualnych,…
[19/03/09]
słodko kończę dzień, zasługując na pajdę razowego chleba z masłem orzechowym. przegryzam zawzięcie każdą chwilę, oblizuję każdą sekundę kurczącego się czasu. takie moje ostatki przed jutrem. w oknach gasną światła, łożka skrzypią od obolałych ciał, gdzieniegdzie wszyscy święci bawia się w chowanego, gdzieindziej ni żywego ducha. w nocy topią się mury miasta. sny kłębią się…
[18/03/09]
między dniami cisza marcowa. uczę się życia teraz, od samego początku. boli rutyna, niepewność i bezsilność, a w duszy gra wiosna. czytając notatki aldarona, cierpię na odpływ, czekając na przypływ. brak mi ludzi- wokół i we mnie, świadomości oddechu w ciszy. śnią mi się ręce, od brzegu do brzegu. jestem rzeką, która wyschła. wody mi…
[zapiski z nocnego dyżuru]
plączą się od ściany do ściany, przeklinają życie- jednemu ukradli skarpetki, innemu strzykawkę. niektórzy siedzą zgarbieni w pojedynkę, inni w grupie próbują opanować krzyk. niektórzy dojadają mamałygę z ryżu i warzyw, inni chowają twarz w prostokącie koca. r. znalazł telewizor na kingsdown, w. nic dziś nie znalazł, nawet kawałka chleba. n. ma dreszcze, krople spływają…
[15/03/09]
nasłonecznienie wysokie. lekkie stężenie myśli. w telewizji recesja, wojna i koniec świata- w radiu czerwony tulipan- zawikłany uwikłany- tylko jak się z tego wyrwać- pustka boli. pod stopami skrzypi wiosenna trawa, miękkie lądowanie palców, łaskotanie pięt. doświadczanie życia na bosaka. a.k. rozpaczliwie szuka drogi, droga pnie się ku górom, góry jak najbardziej święte. coraz mniej…
[14/03/09]
[wymarzyła mi się nirvana- otrzepałem sie z kurzu lat, uzbroiłem w niepewność dni; rozrzuciłem chłód poranków i zmierzchów w oceanie słów, poleciałem z wiatrem; przylgnąłem do ziemi jak trawa, w trawie zanurzyłem oczy, rosą przemyłem sen; narąbałem drzewa, zbudowałem szałas, rozpaliłem ogień spaliłem się w popiół]
[8/03/09]
[wstęp do psychologii płci] bawię się okruszkami imion od a do zet. lubieżnie przeglądam światy zaprzeszłe. dodaję kolejne litery do spisu treści. dzień kobiety we mnie. o połowę za dużo albo dwie. dwunastego września roku pańskiego i.s. wplątuje szereg Kamili, Lidek, Oli, Ani, Goś i Eliz w resztki moich włosów. do dziś trudno je z…
[7/03/09]
pisze się miniony dzień po pólnocy. kawa wódka wyznanie w kącie na pięcie. kroków kroczna melodia wśród jezior, bagien i traw. przegryzam dzień kawałkiem jabłka ewy. słońce uwięzione w porywach zimowego wiatru. majaczy mi się czas, a wszyscy święci zachwyceni modlitwą dzielą się na pół. jeszcze wszystko przede mną.
