Wspolnie z japonska turystka Mai jedziemy do Sarnath. Mijamy gliniane domy, spacerujace wzdluz drogi matki z dziecmi wyciagajacy rece po kilka rupii, przeciskamy sie pospiesznie przez tlumne i chaotyczne ulice, jadac raz pod prad innym razem z pradem. Byle do celu. Sarmarh to mala wioska polozona ponad dziesiec kilometrow na polnoc od Varanasi, z malenka…
