zeskrobuje kurz z zabrudzonych stop. przygladam sie palcom wykreconym to w prawo do w lewo, posiniaczonym kostkom, pecherzom na piecie. podroz musi cos z ciebie zabrac, aby cos mogla z siebie dac. podroz to przemieszczanie sie w czasie- tym rzeczywistym, mierzonym zegarkiem na rece, czasem spoznionym, czasem pozwalajacym minutom zbyt szybko uciekac przez palce i…
