Kolejny poranek w świątynnym hotelu. Kilku obcokrajowcow studiuje przewodniki, inni jeszcze spia, chrapia, przewracaja się na drugi bok. O osmej rano otwieraja bar z kawa i herbata, pol godziny pozniej stoisko z coca cola i fanta. Od siódmej rano wydawane jest sniadanie w centralnej jadalni dla około 60 tysiecy wyznawcow sykhizmu i przyjezdnych turystow i…
