Na sniadanie samosy i tybetanski chleb z dzemem. Herbata u ulicznego handlarza z niedomytej szklanki. Mieszkancy Mac Leod Ganj narzekaja na brak wody, stad sa bardzo oszczedni i zakręcają kurki przy każdej sposobności. Wysoko w gorach pierwsze oznaki burzy. W`dolinie mgla i lekki, ale przyjemny wiatr. Szczekanie psow, muczenie krow, placz budzonych do szkoly dzieci….
