Na sniadanie samosy i tybetanski chleb z dzemem. Herbata u ulicznego handlarza z niedomytej szklanki. Mieszkancy Mac Leod Ganj narzekaja na brak wody, stad sa bardzo oszczedni i zakręcają kurki przy każdej sposobności. Wysoko w gorach pierwsze oznaki burzy. W`dolinie mgla i lekki, ale przyjemny wiatr. Szczekanie psow, muczenie krow, placz budzonych do szkoly dzieci.
Na ulicy spotykam od tygodnia tego samego czyściciela butow. Tego samego handlarza, oferującego mi igly do szycia, bez rezultatu. Tego samego kaleke, mówiącego mi z daleka dzien dobry. Te same sklepikarki, które wiedza dokladnie czego potrzebuje- zanim otworze buzie podaja mi świeży, jeszcze cieply chleb.
Ludzie tutaj, choc biedni, emanuja wewnętrznym spokojem i radością. Sa cierpliwi, pomocni i ciepli. Zyja grupowo, w stadzie, razem. Zgodnie z ruchem wskazowek zegara, nie staraja się wyprzedzic czasu. To nieprawda, ze czas stanal tu w miejscu, jak sadzi wielu Europejczykow. Czas jest tu zgodny z natura, nienaruszony. Na Zachodzie człowiek zaczal ingerowac w czas, manipulowac czasem. W konsekwencji przyspieszyl czas, naruszyl aturalny balans, podporządkował sobie zegar pod swoje wymagania. W rezultacie oddalil się od Natury. Stal się panem wlasnego czasu i wlasnym niewolnikiem.
Dalaj Lama napisal:
Dzisiaj mamy większe domy, ale mniejsze rodziny
Więcej możliwości, ale mniej czasu
Mamy więcej tytułów, ale mniej zdrowego rozsądku
Więcej wiadomości, ale mniej trafnych osądów
Mamy więcej specjalistów, ale i więcej problemów
Więcej służby zdrowia, ale mniej opieki
Tracimy wiele bezpowrotnie
Śmiejemy się za mało
Jeździmy za szybko
Gniewamy się za wcześnie
Pogodzimy za późno
Czytamy za mało
Telewizji oglądamy za dużo
A modlimy się zbyt rzadko…
Pomnożyliśmy nasze majątki, ale okroiliśmy nasze wartości
Mówimy za dużo, kochamy za mało, a kłamiemy zbyt często
Uczymy się jak zarabiać na życie, ale nie jak żyć
Wydłużyliśmy okres życia, ale nie życia w ciągu roku
Mamy stabilne budowle, ale kruche charaktery
Szersze autostrady, ale węższe poglądy
Więcej używamy, ale posiadamy mniej
Więcej kupujemy, ale mniej mamy satysfakcji
Podróżujemy na księżyc i z powrotem, ale mamy problem przejść przez ulicę
odwiedzić sąsiadów
Zdobywamy wszechświat, ale nie swoje wnętrze
Rozbiliśmy atom, ale nie nasze wyobrażenia
Piszemy więcej, uczymy się mniej
Więcej planujemy, a mniej realizujemy
Nauczyliśmy się spieszyć, ale nie czekać,
Mamy wyższe wynagrodzenie, ale niższą moralność
Wytworzyliśmy więcej komputerów dla większej ilości danych oraz większej ilości
kopii, ale mniej się komunikujemy
Mamy większą ilość, ale gorszą jakość
To jest czas szybkiego jedzenia, ale wolnego trawienia
Silnych mężczyzn ale slabych charakterów
Wysokich zyskow, lecz miernych relacji
Nadszedl czas, gdy mamy wszystko za szyba,
lecz nic wewnatrz.
Być może to miejsce jest jednym z nielicznych gdzie raj jeszcze istnieje.
