Nie mam wątpliwości, że wszystko zaczęło się od dnia, kiedy przywieziono mnie ze szpitala i po raz pierwszy przekroczyłem próg swojego domu. Zwykło się wtedy kłaść na progu coś symbolicznego, coś, co będzie później odgrywało olbrzymią rolę w życiu nowonarodzonego dziecka. W moim wypadku była to kartka i długopis, przedmioty, które babka starannie wpisała w…
Dzień: 2011-03-25
25/03/11
Pisze, że nie ma gdzie mieszkać, choć stara się mieszkać godnie, nie ma za co żyć, chociaż notorycznie awansuje, nie wie, gdzie się obudzi jutro i czy nadal będą przy niej jej koty. Jest artystką, ma za sobą wiele literackich spotkań, prowadzi rubrykę w piśmie kobiecym, wygrywa konkursy poetyckie i należy do ZLP. Życie jak…
