Czasem śnię. Sen pozbawia mnie wszelkich ograniczeń, jest wolny od logiki, nieracjonalny, zawieszony w próżni, wielopoziomowy. Nie można z niego wyciągnąć wniosków, bo nie daje się oblec w jakieś konwenanse i symbolikę. Choć przypisywany podświadomości, wychodzi poza podświadomość, rządzi się własnymi prawami, dużo w nich anarchii, nieporozumień i znaków zapytania. W śnie jestem kimś, kim…
