Dostałem list od znajomego, który z wyraźnym zaniepokojeniem pyta czy u mnie wszystko w porządku. Mówi, że czytając moje notatki ma wrażenie, że jestem nieszczęśliwy, zupełnie pozbawiony optymizmu. Boi się, czy przypadkiem nie wpadłem w jakąś depresję. Chce pomóc, jest gotów nawet poświęcić swój czas, by mnie wyprostować, dodać otuchy, podarować odrobinę słońca. Mam jedną,…
