[Mialem sen. Inny niz zwykle. Mezczyzna w wieku okolo czterdziestu lat uciekal od kogos, kto go scigal. Rzecz miala miejsce nieopodal stacji benzynowej. Zdesperowany mezczyzna widzac, ze scigajacy (nie widzialem twarzy) go dogania, chwycil wozek z benzyna i pchnal w strone zaparkowanego nieopodal samochodu. Samochod zaczal plonac. W srodku znajdowalom sie okolo czterech osob, dwoje…
