Powoli próbowałes się podmieść. Własną śliną chciałeś zatamować uchodzącą ze złamanego łokcia krew. Bolała Cię głowa. Czułeś ból pomiędzy dwiema półkulami. Przerażające odłamki myśli uwierały Ci w pamięć. Nie domyśliłeś się, że urwisko jest takie wysokie. Nie przewidziałeś bólu. Nie pomyślałeś, że to urwisko może być takie niskie. Za niskie, by umrzeć. Wstałeś. Krew łączyła…
Autor: admin
Telefon
Znowu dzwoni. A niech to, czy oni nie dadzą mi nigdy spokoju?! Niezapłacone rachunki, sprawy wymagające szybkich reakcji…Może to znowu ten przykry Pan, który pragnie Cię obezwładnić słowem ostrym jak nóż…A może to Matka,Babcia umarła, a może siostra?…Dzwoni telefon. Odebrać? Nie odebrać? Przeczekać? Dać sobie spokój? Ukryć się w róg poduszki, zamknąć uszy, próbować nie…
Strach, lęk, fobia
Oto strach. Babcia zawsze straszyła Cyganem, nauczycielka w szkole negatywną oceną, katechetka piekłem, burza piorunami, pająk wyglądem…Oto lęk. Lęk przed ludźmi, którzy mogą zrobić Ci w każdej chwili, lęk przd nieznaną przyszłością, lęk przed uczuciami, lęk przed nieakceptacją, lęk przed samotnością.Oto fobia. Strach, który paraliżuje, lęk, który uśmierca. Wszyscy ludzie pragną zrobić Ci krzywdę, cała…
Diariusz trzydniowy
27.06Oczy otwierają mi się szeroko, coraz szerzej, gdy widzę mężczyznę, który podniesionym głosem rozmawia ze słupem ogłoszeniowym. Zwykła rozmowa przeradza się w sprzeczkę, a sprzeczka przeradza się w niczego sobie kłótnię. Mężczyzna ma około czterdziestu lat, ubrany jest w garnitur marki nieznanej. Nikt by się nie spodziawał, że szajba mu odbiła. Gruby, sprawiający wrażenie niechlujnego,…
Zdarzyło się w Lutzersommer
Nie przeszkadza Ci to, że mam spocone dłonie? To przecież nie jest przyjemne… Wiesz, to nie będzie takie proste… Poukładałam sobie wszystko, było dobrze, a teraz znowu muszę sobie z tym wszystkim dawać radę… Ja nie potrafię dawać kosza… Ty mnie nie słuchasz… Jak Ty to sobie wyobrażasz? Nie wiem. Musimy się zdynsansować od tego…
Poeta
Dziś poeta Ł. czyta swoje wiersze. Pokasłuje trochę, przeprasza, czyta i dalej pokasłuje. Oddycha ciężko- sprawia wrażenie gruźlika. Broda dodaje mu animuszu. Tajemnicy i wrażliwości. Okulary dodają mu inteligencji.Jego wiersze to w większości wynik obcowania z ludźmi, przedmiotami, a nawet myślami. Każdy wiersz prawie ma adnotację- „dla”. A więc dla Joli W. w pociągu do…
Do Stachury, na Wólkę
Podniebne spotkanie z K. Wspólnie wyruszamy na Wólkę Węglową, na grób Stachury. K. swego czasu zajmował się opracowywaniem bibliografii twórczości Steda, teraz zajmuje się głównie przesiadywaniem w warszawskiej Norze i delektowaniem się piwem. Kupujemy kilka zniczy, mamy nadzieję odwiedzić też Himilsbacha. Ostatni raz byłem na grobie Steda dwa lata temu. K. codziennie tu przychodzi. Pielgrzymka…
Bajka tylko dla dorosłych
Stałaś nieruchomo. Przygryzałaś wargi. Płakałaś. Wzrokiem zlizywałaś taflę szyby. Świt przerażał cię, wypełniał lękiem. Drżałaś. Naga wypatrywałaś Przyczyny. Odnajdywałaś tylko skutki. To miała być wyjątkowa noc. Była na swój sposób wyjątkowa. Miała smak tranu. Pierwsza w twoim życiu szklanka tranu. Miałaś na sobie niebieską sukienkę w drobne groszki. Wiedziałaś, że uwielbiam cię w tej sukience….
Spotkajmy sie na szlaku
Śniła mi się droga.Wydeptana ludzką stopą, krowimi kopytami, odciśnięta przez koła wozów, traktorów i motocykli. Wiodła przez las, wchodziła w sukurs z łąką, bałamuciła pola z łanami zbóż. Prowadziła Donikąd. A więc swój koniec miała tam, gdzie swój początek. Uwiodła mnie. Rozkochała. Zaszczepiła grudki ziemi, liście drzew, woń kwiatów. Stała się nierozłączną częścią. Całym światem….
Ojciec
A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! (27) Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. (28) Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do…
