Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu

Miesiąc: lipiec 2004

Posted on 29 lipca 2004 by admin

.ktoregos dnia sie obudze. .zobacze to nieja. .uchwyce sie krawedzi wiersza. .ktos obuchem rabnie mnie w glowe. .to bedzie koniec swiata.

Continue reading
Posted on 29 lipca 2004 by admin

/’kiedy stalem w Przedswicie a Synaj’/.kiedy stalem w Przedswicie huragan ploszyl chmury. niebo rosilo lzami deszcz. ksiezyc wyl do wilkow. ludzie z gor w doline i z doliny w gory szli. to byl slynny dziewiecdziesiaty czwarty./’kiedy stalem w Przedswicie a Synaj’/.kiedy stalem w Przedswiecie chmury ploszyly huragan. deszcz rosil lzami niebo.wilki wyly do ksiezyca. ludzie…

Continue reading
Posted on 29 lipca 2004 by admin

.najpierw jest tecza i rozdziawiona geba..potem zamkniete usta pelne teczy. .w koncu rzygasz ustami tecza. .to sie nie zmienia.

Continue reading
Posted on 28 lipca 2004 by admin

.intuaicje wyostrza rozmazywanie kropli wody na plaskiej tafli plyty pilsniowej, marmuru, gladkiego betonu, blacie stolu, szybie i lustrze i tak dalej. a on rozmazuje strup na twarzy. lajdak. .ze nie potrafi. mowia. smieja sie. ze czarno widza. przepowiadaja. tracaja lokciem. nie wyglada na takiego co by mu sie w zyciu moglo szczescic. nie te muskuly,…

Continue reading
Posted on 18 lipca 2004 by admin

[z serca plyna tylko slady wody kolacza sie w plucach niewypowiedziane slowa tam gdzie sie wszystko konczy wszystko rodzi sie od nowa pan bog stapa powoli pod gore]zaprawde powiedziane to i zapisane, zaprawde przemyslane to i wyplakane, zaprawde wypatrzone to i zgubione, zaprawde uslyszane to i zapomniane, a wszystko za te jedna martwa prawdeto nieprawda…

Continue reading
Posted on 18 lipca 2004 by admin

[z serca plyna tylko slady wody kolacza sie w plucach niewypowiedziane slowa tam gdzie sie wszystko konczy wszystko rodzi sie od nowa pan bog stapa powoli pod gore] zaprawde powiedziane to i zapisane, zaprawde przemyslane to i wyplakane, zaprawde wypatrzone to i zgubione, zaprawde uslyszane to i zapomniane, a wszystko za te jedna martwa prawde…

Continue reading
Posted on 17 lipca 2004 by admin

W ostatnim numerze magazynu The Guardian zamieszczono obraz 'The lament for Icarus’ autorstwa Herberta Drapera, dzielo o tyle interesujace o ile zamkniete w w szczelnych ramach nazwijmy to symbolizmu ludowego zaczerpnietego prosto z romantyzmu.I choc sam tworca reprezentowal klasycyzm angielski, w jego wiktorianskiej odmianie, nie obce mu bylo, jak sie pozniej okazalo, przeslanie dziewietnastowiecznej Europy….

Continue reading
Posted on 16 lipca 2004 by admin

[na marginesie ksiazki 'Pedagogika waldorfska w praktyce’- olbrzymie znaczenie w pracy z ludzmi uposledzonymi umyslowo ma dobroc- a dobroc wcale nie znaczy akceptacja czy bezwzgledy nawet nieszczery usmiech- dobroc to droga wychowania w madrosci]trzy godziny spedzilem nad ksiazka Michaela Luxforda 'Children with special needs’, ktora pozyczylem sobie na wlasne ryzyko z biblioteki collegu st martin….

Continue reading
Posted on 16 lipca 2004 by admin

[na marginesie ksiazki 'Pedagogika waldorfska w praktyce’- olbrzymie znaczenie w pracy z ludzmi uposledzonymi umyslowo ma dobroc- a dobroc wcale nie znaczy akceptacja czy bezwzgledy nawet nieszczery usmiech- dobroc to droga wychowania w madrosci] trzy godziny spedzilem nad ksiazka Michaela Luxforda 'Children with special needs’, ktora pozyczylem sobie na wlasne ryzyko z biblioteki collegu st…

Continue reading
Posted on 15 lipca 2004 by admin

[przemilczalem kilka miesiecy jak mysz pod miotla zasiedzialem sie w leku niewyrazalnosci przetoczylem historie jak pory roku zrywajac boki od bolu i szalu]otaczam sie przedmiotami nieswiadomie chowajac sie od ludzi a potem wyje do ksiezyca ani pan twardowski ani panikoncze dawno rozpoczety tekst 'liturgia wedrujaca, zaczynam dawno nierozpoczety tekst 'swiadectwo jako kerygmat’ w poczekalni 'stainer…

Continue reading
  • 1
  • 2
  • Next

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
lipiec 2004
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
« kwi   paź »

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme