/’kiedy stalem w Przedswicie a Synaj’/
.kiedy stalem w Przedswicie huragan ploszyl chmury. niebo rosilo lzami deszcz. ksiezyc wyl do wilkow. ludzie z gor w doline i z doliny w gory szli. to byl slynny dziewiecdziesiaty czwarty.
/’kiedy stalem w Przedswicie a Synaj’/
.kiedy stalem w Przedswiecie chmury ploszyly huragan. deszcz rosil lzami niebo.wilki wyly do ksiezyca. ludzie z doliny w gory i z gor w doline szli.
.prawie dziesiec lat pozniej nic sie nie zmienilo. lecz harasymowicz umarl.
