W ostatnim numerze magazynu The Guardian zamieszczono obraz 'The lament for Icarus’ autorstwa Herberta Drapera, dzielo o tyle interesujace o ile zamkniete w w szczelnych ramach nazwijmy to symbolizmu ludowego zaczerpnietego prosto z romantyzmu.
I choc sam tworca reprezentowal klasycyzm angielski, w jego wiktorianskiej odmianie, nie obce mu bylo, jak sie pozniej okazalo, przeslanie dziewietnastowiecznej Europy. Obraz wycienczonego Ikara otoczonego pieknymi kobietami przywolal jednoznaczne skojarzenia z dziewietnastowiecznymi wyobrazeniami duchow lesnych i wodnych w romantycznej literaturze slowianszczyzny poludniowej i wschodniej. Niewykluczone wiec ze Herbert Draper znal literature poludniowych i wschodnich Slowian i sie na niej wzorowal. Jedno jest pewne- obraz 'The lament for Icarus’ mnie zachwycil i zostanie w mojej pamieci na dlugo.
Wsrod moich ulubionych pisarzy i poetow wspolczesnych rzadko bywaja osoby z poza Europy Srodkowej. Obca mi jest zachodnia kultura- co jest paradoksem-choc mieszkam obecnie w Europie Zachodniej, nie potrafie sie odnalezc zarowno w swiecie obyczajow, kultury jak i literatury. Jednak gdy dwa miesiace temu wpadla mi w rece ksiazka Jeanette Winterson 'Oranges are not the only fruit’ zmienilem nieco zdanie. Wciaz nie potrafie odnalezc sie w swiecie zachodnioeuropejskich obyczajow, kultury i literatury, lecz w swiecie Winterson odnajduje sie znakomicie. Jesli ktos tak jak i ja uwielbia krotkie teksty, zwiezle i na temat, do tego napisane z artystycznym polotem, nie zawiedzie sie siegajac zarowno do 'Oranges…’ jak i 'Written on the body’, 'The powerbook’ czy 'Lighthousekeeping’.
Skonczylem 'Liturgie wedrujaca’. Wciaz nie moge otrzasnac sie od tesknoty do wedrowki gorskiej wsrod pol przez laki na szczyty lasem, od tesknoty dzieciecej za reka brodatego stefana b., od obrazow i mysli wsrod polonin i potokow. Od smaku chleba pieczonego na ognisku z maki wlasnej roboty i od piesni wiatru wsrod drzew.
M. chce wyjsc za mnie za maz, nauczyc sie polskiego, urosnac dwa centymetry, kupic nowe buty i suknie slubna najlepiej w Polsce, bo tansza i miec dziewczynke o imieniu Ania.
W katedrze w Wakefield dziekowalem za zycie i plakalem jak dziecko. [Nie szkodzi]
