Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu

Dzień: 2004-07-29

Posted on 29 lipca 2004 by admin

.ktoregos dnia sie obudze. .zobacze to nieja. .uchwyce sie krawedzi wiersza. .ktos obuchem rabnie mnie w glowe. .to bedzie koniec swiata.

Continue reading
Posted on 29 lipca 2004 by admin

/’kiedy stalem w Przedswicie a Synaj’/.kiedy stalem w Przedswicie huragan ploszyl chmury. niebo rosilo lzami deszcz. ksiezyc wyl do wilkow. ludzie z gor w doline i z doliny w gory szli. to byl slynny dziewiecdziesiaty czwarty./’kiedy stalem w Przedswicie a Synaj’/.kiedy stalem w Przedswiecie chmury ploszyly huragan. deszcz rosil lzami niebo.wilki wyly do ksiezyca. ludzie…

Continue reading
Posted on 29 lipca 2004 by admin

.najpierw jest tecza i rozdziawiona geba..potem zamkniete usta pelne teczy. .w koncu rzygasz ustami tecza. .to sie nie zmienia.

Continue reading

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
lipiec 2004
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
« kwi   paź »

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme