[Po porannej kawie czuje sie wysmiewicie, humor psuja mi tylko informacje na pierwszych stronach gazet, ze znowu zabito zolnierzy amerykanskich w Iraku i wysadzono w powietrze samochod w Jerozolimie. Nawet najbardziej opiniotworcze dzienniki smierc uznaja za cos chwytliwego, pozadanego przez spoleczenstwo, kierujac sie tym samym w strone brukowcow, tytulow, ktore zamiast dodawac otuchy, te otuche…
