wstawaj idziemy do kosciola- mowila matka- a on wstawal. wdziewal najlepsze buty, jakie mogl znalezc w szafie, najlepsze i najmodniejsze spodnie, najdrozszy sweter i najeleganszy plaszcz. przed kosciolem zdejmowal najmodniejsza czapke. zegnal sie najlepiej jak potrafil przed obrazem Najswietszej panienki. siadal zawsze w pierwszej lawce wpatrujac sie w ornament na oltarzu. sluchal kazan z rozdziawiona…
