Na Pikton Street ktos urzadzil wystawe grafiki prymitywnej- betonowe plyty wytapetowal kreskowkami antywojennymi. Do wloskiego sklepu dostarczono wlasnie swieze bulki prosto z Mazowsza i chleb czarny prosto z Kijowa. Kilkoro pijanych Rosjan probuje zasiedlic pustostan po nieczynnej juz fabryce, oby do wiosny. Przy sklepie rybnym zrobil sie tlum, bo odkryto wlasnie, ze ktos komus rower…
Miesiąc: luty 2006
Zamieszkalem w garazu bo chcialem byc artysta. Zaczalem spac na materacu, szkicowac postaci w ruchu podazajac za radami poradnikow dla poczatkujacych plastykow, robic zdjecia dzieciom w dziwnych pozach i budowlom o komicznych ksztaltach. Otoczylem sie kwiatami w doniczkach i fotografiami z podrozy do Europy. Postanowilem, ze bede czesciej przegladal prase codzienna i robil notatki na…
Od lat nic sie nie zmienilo. Ciagle budze sie i zasypiam. Czasem wstaje lewa noga, czasem sie usmiecham. Kupuje ksiazki w antykwariatach i odpisuje na listy z kilkumiesiecznym opoznieniem.Ciagle mi sie marzy i marzy mi sie zawsze COS. Wlasciwie od lat nic sie nie zmienilo. Moze poza poglebiajaca sie dyslekcja i dysgrafia, lysina, brzuszkiem i…
