Probuje wyobrazic sobie siebie w innej konfiguracji. Wtoczyc sie w tlum muskularnych mezczyzn, nadetnych od nadmiaru wysilku i nadmiaru pychy. Probuje ustawic sie w rzedzie takich samych meskich dowcipow, kawalow z pieprzykiem i bez. Probuje zaprzyjaznic sie z mezczyzna do grobowej deski. Nie wychodzi. Taka moja natura. Niedolezna. Zyje w swiecie kobiet. Moj meski swiat…
