Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu

Strzępy życia, strępy dzieciństwa

Posted on 1 czerwca 2002 by admin

Sposób,w jaki przyszedłem na świat nie był niezwykły. Niezwykła była pierwsza reakcja na nową rzeczywistość. Pełna rozpaczy i przerażenia. Utkana z Krzyku.

Fragment dzieciństwa spędziłem w piwnicy z kartoflami. W ciasnej norze przeszedłem inicjację seksualną. Do dziś noszę w sobie zapach ziemi, kartofli i waginy B. Gdy piwnica runęła pod ciężarem czasu i grzechu, często włamywałem się do innych piwnic z kartoflami. Czerń mniej raziła w oczy niż światło.

Fragment dzieciństwa spędziłem pod stołem. W dzień służył on jako maleńki pokoik do zabawy, w nocy schronienie przed pijanym ojcem. Ściany mojego domu przesiąkały łzami, krzykiem i nocą.

Fragment mojego dzieciństwa spędziłem w lesie. Uwielbiałem się w nim gubić, uwielbiałem jak mnie szukano wtedy zawzięcie, jak krzyczano, a ja nie odzywałem się, bo to, że stałem się obiektem zainteresowania połowy wsi, sprawiało mi frajdę.

Fragment mojego dzieciństwa spędziłem na śmietnikach. Zawsze uważałem, że ludzie często zbyt pochopnie podejmują decyzję o pozbyciu sie wielu rzeczy. Choćby białego niedźwiedzia- figurki z gliny, którą trzymam w pamiątkowym kartonie.

Fragment mojego dzieciństwa spędziłem w oddalonej 7 kilometrów od mojej wsi cerkwi. Był to właściwie stary zabytkowy kościół ewangelicki, który z powodów kolein losu zmienił właściciela i zaczął służyć na początku miejscowym pijaczkom udając melinę, później przemianowano go na świątynię greckokatolicką. W tej cerkwii narodziło się zainteresowanie ikonami. Choć ikonostas Nowosielskiego, który miałem okazję oglądać przez wiele lat, do dziś nie zachwyca mnie ani nie wzrusza.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme