Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu

Sen

Posted on 16 czerwca 2002 by admin

I obudziłem się w nocy pełen znaków zapytania. Spocony do granic możliwości bólu przysiadłem na podłodze i niespełna rozumu zlizywałem minioną noc. Dziś w nocy wkradło się w mój sen druzgopcące pytanie. Dlaczego unikamy bezdomnych, trędowatych, bezbożnych i pobożnych, rozwrzeszczane niemowlęta, staruszków śmierdzących historią, dzieci z zespołem Downa, kalekich, więźniów, pederastów i pedofili, lesbijki i homoseksualistów, trupów, brzydali, łysych, Żydów i komunistów, Ukraińców, Rumunów i Cyganów, grabarzy i śmieciarzy, grubych i anorektyków… Dlaczego unikamy szczerych odpowiedzi i prawdziwych pytań, niepowodzeń i klęsk życiowych i żywiołowych, sytuacji bez wyjścia i sytuacji z nie jednym wyjściem, dlaczego unikamy Siebie i Innych?
I stanęło mi w gardle to pytanie. Lecz udało mi się go w porę wyrzygać. Dzięki temu zdołałem się nie zadławić.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme