Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu
Posted on 13 lutego 2004 by admin

[dwa ostatnie dni stekanie w lozku zoladek kipi od bolu herbata ziolowa nie pomaga niebo ma kolor zgnilych truskawek myslenie nie wypala rece dretwieja jezyk placze sie w goraczce mocze nogi]

czekolada nawilza podniebienie kilka herbat mietowych w lozku a potem jeszcze chor anielski w jezyku staro-cerkiewno-slowianskim asia dzwoni numer nieznany pedza mnie modly w pole a potem kamila pe majaczy w myslach jak istotna zawierucha ciekawe czy to zrozumieja

lubie jak listy przychodza a one jakby na przekor nie ludzie pijani wokol spac sie jeszcze nie klade choc pora piatek trzynastego minal fart

[agenda na jutro- zadzwonic do biblioteki w manchesterze, wyprac ubrania kolorowe, wyprasowac koszule do teatru, zadzwonic do polski, hiszpanii i jeszcze gdzies, napisac list do kasi en usiasc odpoczac i zasnac]

temperatura osiem stopni cisnienie wysokie ksiezyc nisko

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme