[dwa ostatnie dni stekanie w lozku zoladek kipi od bolu herbata ziolowa nie pomaga niebo ma kolor zgnilych truskawek myslenie nie wypala rece dretwieja jezyk placze sie w goraczce mocze nogi]
czekolada nawilza podniebienie kilka herbat mietowych w lozku a potem jeszcze chor anielski w jezyku staro-cerkiewno-slowianskim asia dzwoni numer nieznany pedza mnie modly w pole a potem kamila pe majaczy w myslach jak istotna zawierucha ciekawe czy to zrozumieja
lubie jak listy przychodza a one jakby na przekor nie ludzie pijani wokol spac sie jeszcze nie klade choc pora piatek trzynastego minal fart
[agenda na jutro- zadzwonic do biblioteki w manchesterze, wyprac ubrania kolorowe, wyprasowac koszule do teatru, zadzwonic do polski, hiszpanii i jeszcze gdzies, napisac list do kasi en usiasc odpoczac i zasnac]
temperatura osiem stopni cisnienie wysokie ksiezyc nisko
