Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu
Posted on 9 lutego 2003 by admin

Sa milosci krotkotrwale, niezreczne, sa milosci na przekor i na przymus, sa milosci romantyczne i pozadliwe. Sa milosci, ktorych nie da sie opisac pod zadnym pozorem. Sa milosci stale i przemijajace. Sa milosci beznadziejne i zachlanne, sa milosci egoistyczne i altruistyczne.

Remy kazdego wieczoru opowiada mi o swojej Laili. Kiedy wypowiada jej imie, przewraca sie z boku na bok, cieszy sie jak dziecko, caluje poduszke i fotografie swojej ukochanej. Snuje plany i ma pewnosc, ze to jedyna milosc jego zycia. Laila zmienila Remiego nie do poznania. Teraz jest to wesoly chlopak, ktory nie widzi przeszkod w zyciu, pelen szalenstwa, spontanicznosci i wiary. Nadziei tez, takiej pelnej ufnosci, ze az naiwnej. Remy wysyla kilkanascie wiadomosci dziennie do Lotwy, gdzie w tej chwili przebywa jego ukochana. Laila odplaca sie tym samym. Sa oddaleni od siebie o ponad 3 tysiace kilometrow, a jednak jakze blisko. Remy kocha Laile do szalenstwa.

Anita i Alessandra zapraszaja remiego do pubu. Remy odmawia, tlumaczy sie brakiem czasu. Wie jednak, ze Laila jest wazniejsza niz nie jeden pub.
Anita i Alessandra odchodza niepocieszone. Sa zle na Remiego. Zarzucaja mu samolubnosc. Remy zmienil sie nie do poznania. Na gorsze- twierdza wspolnie.

Remy dostal slownik lotwsko-francuski. Teraz uczy sie jezyka.
Od podstaw.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme