Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu

[25/03/09]

Posted on 25 marca 2009 by admin

.dom na skraju łąki, w dolinie, podniebie.
szykuje się wiosna, w magnoliach i sasankach, w wymierzonej pod rozmiar sukience traw. słońce mruga czasem okiem, aż żar. w porywach wiatru czai się deszcz. prasole na baczność gotowe do tańca, że hej.

a. ostrożnie przemierza przestrzeń wzdłuż prześcieradła, nietknięta, udaje, że śpi.

do słowa daleko, bo za górami, za lasami. niemowa odwraca język na drugą stronę ciszy.

coraz bliżej podróży wzdłuż świata. świętowanie z dnia na dzień, liturgia obmycia twarzy i stóp, modlitwa do kawałka drewna, krzyk do kamienia, spokój w kieszeni.

niewiele trzeba do szczęścia. w duszy melodia mew i gołębi.

pozbieram całą złość, pychę, smutek, żal, wrzucę w ogień i umyję ręcę. zrobię miejsce na nic. zmieszczę się jak ulał.

potajemnie wyciągam obrazki rozrzucone w dzieciństwie w ogródku, odkopuję zakopane listy trzydzieści dwa kroki od czereśni, karmię pamięć językiem smarkacza; bez ogródek czytam historię życia wpław.

czekam na niedoczekanie.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
sierpień 2026
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme