[Dostaje telefoniczna informacje, ze wkrotce wyjezdzam do Berlina z grupa mlodziezy zakochanej w futbolu. Dodano, ze nie sa to kibice, wymagaje jedynie opieki. Po cichu- ze nie sprawia zadnych problemow. Coz, zgadzam sie, coz mi zostalo- takie zycie na walizkach od kraju do kraju. Od lotniska do lotniska.]
W nocy snila mi sie wojna, zolniez skierowal w moja strone karabin maszynowy i wycelowal- wlasciwie to nie czulem kuli- tylko oslabienie. Czulem jak sie ulatniam, centymetr po centymetrze. Nie bolalo. Obudzilem sie szukajac potu na skroniach. Nie znalazlem.
M.M. pisze 'Odnosze wrazenie, ze to Ty sam boisz sie przeszlosci, dlatego do niej nie wracasz.Ale czy jestes pewien, ¿e przyszlosc przyniesie Ci zadowolenie i radosc, spelni twoje marzenia i pragnienia? Moim zdaniem jest ona bardziej niebezpieczna niz przeszlosc Te druga juz znasz…To smutne, ze spojrzec mi w oczy z usmiechem jest dla Ciebie takim trudnym zadaniem…’
Niestety jest wiele rodzajow Usmiechow. I wiele rodzajow Spojrzen.
