Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu
Posted on 14 sierpnia 2003 by admin

[Berlin ZOO Garden wypelniony po brzegi podroznymi. Na placu przy Katedrze mloda kobieta gra na perkusji z powodzeniem gapiow. Turecki sprzedawca pyta czy kebab z kurczaka czy z wolowiny. Od dwoch miesiecy nic sie tu nie zmienilo.]

Maruszka ma ciemne oczy. I. mowi, ze urode hinduska, L. dodaje ze charakter anielski. Maruszka uczy mnie niemieckiego, opowiada o Malcie- biale koscioly okazuja sie kremowe, a piasek na plazy ma barwe zlota. Maruszka zaplata warkocze i spiewa. Na Malcie uczy arytmetyki i algebry. W glosie spokoj. Spokoj ponad wszelkie glosy.

R. probuje poderwac I., K. caluje sie publicznie na wietrze. Na lodzi wikingow temperatura niska, na moich nogach rolki- nigdy wcyesniej cos takiego nie.

Skupienie nie warte uwagi. Mysli opadaja.

Berlin. Temperatura dwadziescia osiem stopni. Wszelkie lody topnieja.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme