Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu
Posted on 6 sierpnia 2003 by admin

[Dostaje telefoniczna informacje, ze wkrotce wyjezdzam do Berlina z grupa mlodziezy zakochanej w futbolu. Dodano, ze nie sa to kibice, wymagaje jedynie opieki. Po cichu- ze nie sprawia zadnych problemow. Coz, zgadzam sie, coz mi zostalo- takie zycie na walizkach od kraju do kraju. Od lotniska do lotniska.]

W nocy snila mi sie wojna, zolniez skierowal w moja strone karabin maszynowy i wycelowal- wlasciwie to nie czulem kuli- tylko oslabienie. Czulem jak sie ulatniam, centymetr po centymetrze. Nie bolalo. Obudzilem sie szukajac potu na skroniach. Nie znalazlem.

M.M. pisze 'Odnosze wrazenie, ze to Ty sam boisz sie przeszlosci, dlatego do niej nie wracasz.Ale czy jestes pewien, ze przyszlosc przyniesie Ci zadowolenie i radosc, spelni twoje marzenia i pragnienia? Moim zdaniem jest ona bardziej niebezpieczna niz przeszlosc Te druga juz znasz…To smutne, ze spojrzec mi w oczy z usmiechem jest dla Ciebie takim trudnym zadaniem…’

Niestety jest wiele rodzajow Usmiechow. I wiele rodzajow Spojrzen.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme