.masz, czlowieku, nogi po kolana, w górach, ramiona rozlozyste skrzydla, pióra szare, a w oczach kamyki z wodospadów, sosny w dloniach i laki we wlosach.
.masz, czlowieku, los na glowie i karku przestarzale kleski przedwczesne sukcesy wypalone radosci rozzazone smutki do granicy nawet albo ponad.
.masz, czlowieku, nienapisany zyciorys kropka w kropke nietkniety pauza w pauze przez dziurke od klucza.
masz, czlowieku, garnuszek, a w garnuszku wino, a w winie wiosne o czwartej nad ranem jednym haustem polykasz i caly zakwitasz w kwiaty.
.masz, czlowieku, masz co chciales.
.i jak.
