Remi pokazuje mi zdjecie z balu sylwestrowego. Na fotografii jest wraz z Laila, Sergiuszem i narzeczona Sergiusza, Alessandra i zalotnikiem Alessandry oraz z Anita, ktora utkwila gdzies w srodku milosci, z samotnoscia za pan brat.
Tylko Anita jest sama!- probuje mi cos zasugerowac, ale widzac, ze sugestia do mnie nie trafia, wali prosto z mostu- mozesz probowac starac sie o reke Anity!
Inna Anita mieszka w Polsce. Jest corka kochanki mojego ojca. Przez wiele lat nie odzywalem sie do Anity z Polski, poniewaz byla corka kochanki mojego ojca. Teraz czasem mowie do niej czesc. A ta czasem odpowiada.
Anita z fotografii Remiego nie teskni za domem. Nie ma na to czasu. Twierdzi, ze jest zbyt zajeta innymi sprawami. Urodzila sie w Slowenni, kocha morze, szczegolnie te z kamienista plaza. Jak w Chorwacji, np. Anita jest osoba powazna. Brak jej iskry szalenstwa. Przypomina czlowieka, ktory zmeczony jest zyciem i pragnie tylko odpoczynku.
Oxford Road w Manchesterze oblegana jest dzisiaj przez sprzedawcow kwiatow i kwiatkow. Rzadko jednak widuje kogokolwiek z kwiatami.
Valentine’s Day jest kolejnym dniem w roku. Niby innym, a jednak powszechnym.
Remi biegnie do biura zadzwonic do Laili i zakomunikowac, ze ja kocha. Bedzie rozmawial przez telefon 45 minut.
