Look up! Do you see stars? Look down! Do you see yourself?
Beetween stars and you is a big unknown space…
1. Ubierasz sie pospiesznie, schodzisz na dol schodami o ktorych wiesz tylko tyle, ze moga runac lada dzien. Zaparzasz poranna herbate. Witasz sie z L. Patrzy na Ciebie przez pryzmat szalenstwa i kalectwa. Wymadrza sie, poucza, atakuje, warczy. Czujesz chlod na calym ciele. Za oknem deszczowa piosenka. Dzien dobry mowisz napotkanym znajomym, a dzien dobry rozplywa sie w przestrzeni smutku. Zakladasz robocze spodnie, skarpetki cuchna robota. Widzisz twarz L. skierowana w Twoja strone. Za chwile przypomni Ci, ze powinienes wziac lopate z lewej strony, poniewaz ta z prawej powinna zostac na miejscu. To nic, ze obie sa identyczne. Nie maja znaczenia granice podobienstwi roznic. Jej decyzja jest nieodwracalna. Przystepujesz do dziela ze spuszczona glowa.
Swieta spedzasz z daleka od L, chociaz w jej domu, na pierwszym pietrze, zabarykadowany tysiacem niedomowien i pretensji. Zaciskasz zeby, kiedy sluchasz koledy w radiu. L. wychodzi na wigilijna kolacje dop restauracji. Proponuje uklad- Ty dasz 10 funtow, ja dam Ci wigilie. Decydujesz sie nie ruszac z miejsca.
W koncu nie wytrzymujesz, wygarniasz L. wszystko co Ci slina na jezyk przyniesie. Zaskoczona L. kontratakuje, widzac jednak, ze stoi na przegranej pozycji zwraca sie o pomoc do A. Ten wstretny B. smie mnie pouczac!
L. zegna Cie prawie ze lzami w oczach. To ze szczescia, ze widzi Cie po raz ostatni. Ma nadzieje, ze w nowym miejscu bedziesz szczesliwszy. Tak naprawde ma nadzieje, ze trafi Cie szlag.
2. Teraz masz zmywac, pozniej ukladac towar na polkach, potem posprzatac po innych w Packing room, przeniesc kilkanascie kilogramow cebuli, zapakowac 48 kg fasoli, zniszczyc kilkadziesiat pustych kartonow.
Czasem zdarzy sie przerwa. 40 minut i ani minuty dluzej. Nastepnie powtorzysz plan sprzed przerwy. Zadowolony skonczysz prace przed osma.
I nikt Ci nie powie dziekuje.
3. Wkraczasz w nowe miejsce niepewnie, po cichu, z dystansem. Poznajesz R., ktory wydaje sie mily. Opowiadasz o sobie, o kraju z ktorego pochodzisz z przejeciem jakby na wyrost.
Masz bojowe zadanie- wkroczyc w swiat, ktory jeszcze godzine temu byl obcy i nieznany.
Nikt nie ma ochoty niszczyc lancucha przyzwyczajen. Twoje miejsce pozostaje poza obrebem sztucznych fascynacji.
4. Co tydzien spotykasz sie z P. P. jest Twoja najlepsza przyjaciolka w obcym kraju. Czesto rozmawiacie, smiejecie sie glosniej niz to mozliwe, obdarzacie sie prezentami. Rozumiecie sie lepiej niz moznaby sie bylo spodziewac.
Ktos powie laczy Was wiecej niz przyjazn.
Odpowiesz- Laczy mnie az przyjazn, ktora przerasta wyobrazenie Kogos.
5. L. podaje Ci reke na przywitanie. Jest ta kobieta z opisu D., czesto siegajaca po wode mineralna, mowiaca przystepnym angielskim, stawiajaca kroki powoli, rozwazajaca kazde slowo.
Widzisz L.rzadko, ale intensywnie.
… Beetween stars and you is big unknows space. Look up! Do you see stars?
Look down! Do you see yourself?
