Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu

***

Posted on 4 czerwca 2002 by admin

I. zaprotestowała. Spieszę donieść, że większość podkreśleń, zakreśleń, nadkreśleń i przekreśleń w piątym tomie Utworów zebranych Stachury w jeansowej okładce nie jest jej autorstwa. I. rzadko gwałci książki w taki sposób. Nie mniej jednak- gwałci.

Wczoraj byłem świadkiem Święta. Staruszka, wyglądająca przez okno z kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Toruniu pięknie się zdziwiła. Pięknie zaokragliły jej się usta i oczy. Pięknie zarysowały mimiczne zmarszczki i inne zmarszczki też. I powiało takim ciepłem, że o mały włos się nie sparzyłem. Noszę w sobie to zdziwienie. I bulgoce. I trwa.

Do trzeciej trzydzieści w nocy siedziałem nad tekstem „Antonycz a poeci europejscy. Paralela światów.” Rzecz o związku literatury ukraińskiej z twórcami francuskimi: Baudelairem, Rimbaudem, czy Zolą i hiszpańskimi, np. Lorką… Rankiem, zaraz po obudzeniu się, poczułem straszliwy ból między obiema półkulami mózgu oraz olbrzymi ból lewej łopatki…

Jedyne sensowne zdanie jakie przychodzi mi teraz do głowy to „Dotknij mnie”. I sam się zastanawiam skąd.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme