Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to jedyne miejsce, w ktorym czuje sie bezpiecznie; znam kazdy zakamarek minionego czasu, kazda przebyta sciezke i droge, kazda bezpowrotna chwile. Nudzi mnie szara…
