[wymarzyła mi się nirvana- otrzepałem sie z kurzu lat, uzbroiłem w niepewność dni; rozrzuciłem chłód poranków i zmierzchów w oceanie słów, poleciałem z wiatrem; przylgnąłem do ziemi jak trawa, w trawie zanurzyłem oczy, rosą przemyłem sen; narąbałem drzewa, zbudowałem szałas, rozpaliłem ogień spaliłem się w popiół]
