Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu

19/01/11

Posted on 19 stycznia 2011 by admin

Wracam do siebie.  Tak nazywam kawałek przestrzeni między Krynicą a Krościenkiem; wracam do domu.

Świadomość przynależności do duchowych ojczyzn leczy poczucie wykorzenienia.  Nie pozwala na śmierć tożsamości, rozpiętej na kilku niedorozwiniętych punktach, spinających moją kruchą osobowość w ładzie i składzie, jak pajęczyna. Karpaty, obok rodzinnej Warmii, są dziś miejscem duchowych powrotów. Najważniejszym przystankiem w podróży, żywą przystanią w drodze  do śmierci.

W pociągu czytam Kapuścińskiego; po raz kolejny zanurzam się w lekturze tej samej książki, za każdym razem odkrywając nowe znaczenia słów i myśli. Zmieniają się konteksty, wiedza, emocje, stan psychiczny i fizyczny; odczytuję Kapuścińskiego w zależności od obecnego stanu posiadania, bagażu przeżyć i doświadczeń.

Właściwie to nie mam sobie niczego do zarzucenia; nie potrzebuję rachunku sumienia, nie tym razem. Tym razem mam wszystko co potrzebuję. Jadę w Beskid Niski, do domu, na skraj świata.

W pociągu konduktorzy zmieniają się co kilkadziesiąt kilometrów, każdy ma swój genialny porządek, swoją metodę na pasażera, swój wyraz twarzy. Z drugiej strony co kilkadziesiąt kilometrów zmieniają się też pasażerowie, przyporządkowani do określonych stanowisk, klas i miejsc.

W Krakowie zatrzymuję się na obwarzanka, kilka godzin spacerując po galerii handlowej od niechcenia zaglądając na półki pełne towarów nie przeznaczonych dla mnie.  W Rzeszowie konduktor każe mi się wynosić, wyrywając mnie z głębokiego snu.

Przez kilka godzin spaceruję między budynkami dworca kolejowego i autobusowego, za ostatnie drobne kupuję małą parówkę  w bułce, na stacji kierowca taksówki zdradza mi sekret- drugi guzik od dołu w automacie z gorącymi napojami serwuje kawę za pół ceny.

Cieszę się, że nie zginę- prędzej zapiję się na śmierć.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme