zimno. węwnątrz, na zewnątrz, tak. przywołuję aniołów i wszystkich świętych.
e. ma gębę po uszy, mlaska językiem na wszystkie strony świata. jej ostry, męski głos, skrzypi od słów. mroźny potok zalewa wszystkim usta.
j. płacze oczami, przegryza nieufność kawałkiem tostu. na zewnątrz słońce huśta się na drzewach.
a. pyta czy ufam ludziom, a ja pytam czy ona ufa ptakom. zawieszeni na drobiazgach dobijamy do brzegu świata.
modlę się do mojego boga. przez ramię.
