Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu

[06/10/09]

Posted on 6 października 2009 by admin

Jesień. Czas wzmożonej grawitacji. Lekcja plastyki. Lustra kałuż pod nogami. Zbieranina lisci, kasztanow, zoledzi, pajeczyn, kolorow, ciszy. Terapia wzrokowa.

Jestem. Czas wymienić buty, zmienic skore na zime. Rozpalić ogień w piecu, nakarmić oczy, rozgrzac dusze do czerwonosci.

Zycie zaczyna się tu i teraz. Znowu. Dzień po dniu. Od nowa. Codziennie. Zyje się. Pomalutku. Z przerwami na ciszę. Bez kalendarza.

Padam do przodu.

Uczę się szczęścia od początku.

1 thought on “[06/10/09]”

  1. Asia Kulig pisze:
    8 października 2009 o 10:29

    cos jest w jesieni… ja sie znacznie lepiej czuje jak nie ma juz takich upalow, jak wszystko staje sie kolorowe, nawet jak deszcz pada (za oknem, nie na mnie) i siedze sobie wieczorkiem z herbata i Zwierciadlem…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme