Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu

01/04/11

Posted on 1 kwietnia 2011 by admin

Znowu zgubiłem kilka dni, pomyliły mi się przestrzenie i godziny, nieskutecznie próbowałem załatać uciekający czas kawałkami myśli, które jak na złość nie dały się uformować, wolały być zawiesiną w powietrzu niż cegłą w miniaturze.

Życie wypełniły banalne czynności, syzyfowe prace od rana do wieczora, spacery pod słońce, pokątne obserwacje bez wyraźnych wniosków, zabawa w berka z chytrą rzeczywistością, dyskusje na odczepnego, historie osobiste na zaczepkę.

Wiosna nie żartuje. Były już przebiśniegi i krokusy, są pokrzywy i dorodne bazie. Trawa zielenieje, aż się prosi do bosej wędrówki przez pola. W głosach ludzi też świeżość, jakby się dopiero przebudzili ze snu, słowa wydają się bardziej wyraźne, ruchy bardziej energiczne.

Próbuję przeżyć ten czas tu i teraz jak najpiękniej. To trudna sztuka nie poddać się chandrze, nie popaść w melancholię i obłęd. Cieszyć się każdą przeżytą chwilą to nie lada wyczyn, zwłaszcza, gdy mylą się dni i godziny, a każda sekunda przecieka przez palce.

Powoli szykuję się do Drogi, zbieram siły do walki z wiatrakami; wierzę w cuda, lecz najmocniej ufam Życiu.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme